Najniższy krąg piekła PDF Drukuj Email

Najniższy krąg piekła. Wbrew powszechnej opinii nie zamieszkują go ani despoci, ani matkobójcy, ani także ci, którzy chodzą za ciałem innych. Jest to azyl artystów, pełen luster, instrumentów i obrazów.(...) Cały rok odbywają się tu konkursy, festiwale i koncerty. Nie ma pełni sezonu. Pełnia jest permanentna i niemal absolutna.

 ( ...) dzisiejsze próby nadmiernego spoufalanie się z władzą publicystów, pisarzy i artystów to ten sam świat o którym pisał Herbert. Konformizm, brak tolerancji dla tradycyjnych wartości zaskakuje tak jak zaskakiwał w latach zniewolenia komunistycznego. Kultura podporządkowuje się prawom rynku. W miejsce bezinteresownego mecenatu wchodzą: dziwne fundacje, promocje i zniewalający twórców sponsoring. Niesamodzielność publicystów i brak zasad to gotowość  do kupczenia nawet własną duszą.

Moda i zapotrzebowanie władzy na „wrzutki antykaczystowskie”  w książce, artykule czy felietonie ma niewątpliwie wpływ na wielkość dodatkowych bonusów dla spolegliwych „mistrzów pióra”. Nagonka na prezydenta to też misternie rozpisany scenariusz. Ale to już inna historia. Tzw. pisanie na zamówienie, dziś jest hojniej wynagradzane niż za komuny. W zestawieniu z współczesnymi komicznie wyglądają twórcy minionej epoki, wysługujący się za paszport czy zamianę mieszkania na większe. Dzisiejsza stawka za takie „usługi” znacznie poszła w górę. Władza też bez żenady podpowiada mniej rozgarniętym dziennikarzom. Cel - wiadomy.  „Teatralnie" szykany urządzane przez terminatora obecnej władzy jakim okazał się Palikot, następnego dnia owocują oczekiwanymi publikacjami tzw dziennikarskich „autorytetów”.

                Chciało by się rzec za Herbertem, tak, to wciąż ten sam świat. Świat „Belzebuba popierającego sztukę” i szeroko rozumianą kulturę. Często granica od limeryków do donosików  jest cienka i niewidoczna. Przekonali się o tym jak łatwo ją przekroczyć nawet tacy wielcy jak: noblistka Szymborska czy Mrożek.

                Myślę, że dzisiejsze pokusy przed jakimi stoją poeci, pisarze czy dziennikarze są tak samo duże jak wtedy. Pewnie tylko nielicznym uda się nie połknąć przynęty.  Ilu dołączy do Wielkiego Herberta, któremu udało się  przenieść przez najtrudniejsze lata słowo niepohańbione i czyste, a ilu zasili najniższy krąg piekła?

 

Zbigniew Herbert niezłomny-"...odszedł bez Nobla, ale z twarzą."
 

500 dni spokoju, o które prosił Komorowski mija za:

Odliczanie do
17. November 2011, 23:59
Pozostały czas
0 dni
0 godzin
0 minut

Zbigniew Herbert

sample  przeslanie_cogito1

Dekalog Herberta

...

sample kamyk1

Niewzruszony i konsekwentny

Kamienny sens

sample wiatr1

Wierność i miłość

...

sample   Pan_Cogito_biada_nad_maloscia_snow

Pan Cogito biada nad

małością snów

sample Ci_ktorzy_przegrali

Ci którzy przegrali

...

sample Stary_Prometeusz

Ci, którzy przegrali

...

sample wiatr1

Judaszowe pole krwi za

30 srebrników

sample wiatr1

Rozmyslania Pana Cogito o odkupieniu

...

sample Co-mysli_Pan_Cogito_o_pielke

Co mysli Pan Cogito o piekle

...