|
Redaktor: Administrator
|
|
15.11.2008. |
|
11 Listopada 2008 roku, zadyma lewaków w Święto Niepodległości - Blokada zorganizowana przez młodzież "antyfaszystowską" w Warszawie na Nowym Świecie przy ul.Ordynackiej (to ci w kominiarkach i i z zamaskowanymi twarzami) pod hasłem "NIE PRZEJDĄ". Blokada miała za cel skutecznie powstrzymać przemarsz młodzieżówki spod znaku ONR. Narodowi radykaliści mieli zgodę władz Warszawy na legalny przemarsz, lewaccy antyfaszyści blokując drogę złamali prawo ale nie udało im się skutecznie powstrzymać marszu. Wykonane nocne zdjęcia są niskiej jakości ale z uwagi na grozę takich zjawisk i towarzyszącą jej bezmyślność i obojętność na blokadę Prezydenta Warszawy i łamanie prawa przez lewackie bojówki i gejów, zdecydowałem się zamieścić ten reportaż. Pewnie za kilka lat ci postepowi, lewicowi gówniarze założą w swoich blokowiskach komórki terrorystycze na wzór niemieckiej RAF czy Grupy Baader-Meinhof.
|
List otwarty Wojciecha Sumlińskiego a WSI
Lin Piao
Zatłuczcie tych, co są u władzy, a kroczą drogą kapitalistyczną, zatłuczcie reakcyjne, burżuazyjne autorytety, zmiećcie wszystkie złośliwe diabły i złe demony. Zniszczcie Cztery Stare Rzeczy: stare myśli, starą kulturę, stare zwyczaje i stare nawyki - Lin Piao, też marszałek…
Imperium Krausego
...Do Biotonu (jako prokurent) trafił Mohhamed Al-Khaffagi, przyjaciel i wspólnik w interesach Jacka Merkla, współzałożyciela Platformy Obywatelskiej, i ministra w Kancelarii Prezydenta L.Wałęsy. W raporcie z likwidacji WSI Al-Khaffagiego potraktowano jako postać, która może mieć powiązania z irackimi specsłużbami. W radzie nadzorczej Biotonu zasiadał też generał Sławomir Petelicki (były oficer wywiadu oraz twórca Gromu)dziś chroniący pola naftowe w Kazachstanie. Prokom zawsze miał słabość do tej formacji. Już wcześniej zatrudniał byłych funkcjonariuszy GROM. Dotował ich fundację, a w 2007 wykupił 1/3 jej udziałów. W gronie założycieli fundacji są też: mecenas Robert Smoktunowicz, były senator, a w wyborach 2007 kandydat LiD, oraz Janusz Luks,oficer wywiadu PRL). Taka to już specyfika Europy Wschodniej - dojść do miliardów można niezależnie od talentów biznesowych a zależnie od politycznego układu. Czy wielka trójka - Gudzowaty, Kulczyk, Krauze to oligarchowie czy raczej przedstawiciele kapitalizmu politycznego, wrażliwego na ledwie podmuch politycznego wiatru? Cała trójka stara się za wszelką cenę nie rzucać w oczy, zaś wedle "urojeń spaczonego umysłu" Jarosława K. po upadku IV RP powinni żyć jak pączki w maśle pod ochroną Tuska. DZIENNIK - 13.10.2007 – „Imperium Krauzego...”
|